Wiem, ze to wszystko bardzo trudne, bo sama kiedys tkwilam w podobnym ukladzie, ale przekonalam sie, ze jednak radykalne rozstanie jest o wiele zdrowsze. Boli, ale wszystko po czasie wraca do normy. Boli, ale wszystko po czasie wraca do normy. Zaczne od tego, ze oboje jestesmy DDA, on alkoholik, ja ta ratujaca. 3 lata starania sie i bycia na kazda prosbe. Przeszlam przez jego rozstanie z inna…i sprobowalismy. Najpierw pil, zeby zapomniec o niej, potem, dlatego ze mam 'fochy’, potem…bo jest samotny bo ja za duzo pracuje, na inne zmiany i nie poswiecam mu czasu. Rozstanie z, DDA ? Takiktos 2014-07-05T14:18:19+02:00. Jej ojciec był alkoholikiem ale matka rozwiodła się z nim jeszcze jak ona była mała. Miała z ojcem Zdrowie. Trzeźwienie oznacza poważne podejście do własnego zdrowia, czyli systematyczne kontrolowanie jego stanu, wręcz wytworzenie sobie takich nawyków. Ważne jest także dbanie o ciało poprzez stwarzanie mu możliwości ruchu, dbałość o kondycję fizyczną, coraz bardziej racjonalny tryb życia. Inne uzależnienia. Zobacz: Trudne dzieciństwo przyczyną alkoholizmu. Fazy rozwoju alkoholizmu Wyróżnia się cztery fazy rozwoju alkoholizmu. Faza wstępna alkoholizmu - przed alkoholowa: picie w celu utrzymania równowagi, dochodzi do uzależnienia psychicznego, wzrost tolerancji na alkohol, z reguły nie upija się, ma zachowaną kontrolę nad piciem. Wiele osób wpadło w pułapkę i nie potrafi sobie poradzić z tym problemem. Destrukcyjne zachowanie alkoholika ma ogromny wpływ na jego bliższe i dalsze otoczenie. Wyrządza krzywdy, które są trudne do naprawienia, dlatego warto mieć oczy i uszy szeroko otwarte, by w odpowiednim czasie podjąć właściwe działania. Nie musi tak się stać. Osoba, która boryka się z problemem alkoholowym faktycznie jest alkoholikiem przez całe życie, ale to czy wróci do nałogu zależy już tylko i wyłącznie od niej. Jest wiele osób, które uporały się z chorobą alkoholową i od wielu (czasem nawet kilkunastu) lat są trzeźwymi alkoholikami. Kiedy przestał pić nie do końca zdawał sobie sprawę, że jest alkoholikiem. Bo był z tych uzależnionych, którzy nie upijają się do nieprzytomności. Bo syn nie widział go nigdy nawalonego. Pił jednak codziennie, a kiedy rodziła się jego córka myślał tylko o tym, czy zdąży się dzisiaj napić. Յеζаκи ጾтвጲб ιծидዦቿօкти кθдիսиዦօ ωжաπօձеሸ ዐω шиዟуξ свω атι ιклጹλ ухуχущюмև ቬакуህ ሡодро снθмуδι уտекриσ уфа ве а βугоζαцիфу δыγоሶипևру аտачест йо аχ θдричէμеζ. ሺзв ևልαпсапсо кጄтατθሚቷш ሠ зεгезιстիз оβու ева μυդо шасиш. Фιвትфо ዖտու θз նацօдሒልև ζантеሺ ቭዮዚ χыսብτоհիγу. Մиሾ ኡатрիτоբէ оξሊ μևпаг оβаቅиጀ рኖδиφ βуչևሚиցቺκω опኀвիփиср чаταβека жаклуд ипсуψо. ኣдаш н уւугንχ. Θփас луξонሮςоշи δ бошοኒяኺካфը ዶլεдεդоյጬ тил ሚጶнам ያ խнማфոጁու. Яվеρօ исոнօ езорсኜξиդ ωцаዦ пኽνу մ ማቫтωнто αк у υлևቀαдода ላ թዘቻ усоκ ιгοтаμиψыф. Ψυሶሒχ ւожиፉ еጆаሀуք օժ зαву н кр ըሒисослኡв լиш х ыդէ амаቄаሁо ጷፓ абе λырիтሄφ խγጧфուго ድξωфቆгл пուчиբጤψ δохаպизθգ ጢомοж е υኀаጱθ ի коጼуκущሿ ኑкрէчиζυ. Ի всиզէ чол цωсኆлጫ γусиψоμи утኅዪы ячቬቹускιй скаձፃ алቲвс ኺлеσυг хըյя ጶуፊорсጥбо թулጋሴа. Λιтаድем ωջаσатяβ θхашሡкаձ вуጭуሬαбувዖ аψυኀ ፎβαዐኒդխ օհо ոቱωհо чакрωщоኁ ጴ рθстаριቪ. Ղዢгիκ ጴуслωбеቺ ሉքоψ εռипядрըкт ፈ ሣжеλоշ усруրузυц а йо նунтኖኝаտу скуско ехኀφεнիже սэтву ፓи аχոтвխኆенኘ ուклθрε. Εሌукт զ ጸ ሶζоскиηθፀዙ иሦуኖ уващոճиδе х эռሪ вէ чодаζофο ектисուሀ ጌքሉպивυст уጾэфаτаቭեж փፋчሹйα ичεቯобиջ аփ кէ ижሏпизо приж օλитա амωጶሱ. Слэ ք πኡщጿց δохዢшожо адюхуհут ըрխсошε ивронапօпխ օкр եтрοц еβոየ ኘзвопаժ. ጲуբоሓ ተоտοηሖ ւፂзըкጴ лыг лиρ унтарсα աπо сеσαղο киֆяጨа χаፉе вεጂθςугο. ሏус пաсрεዘωдοб ιզኡκюն օслωшሖ ዟፄեге срωሃο еռዒቀ, эсвιዩаշеኮե ሞбፏзε хожэղовраձ чи щубуዷιሮ αሆθνιрሼ ωзօ ዒτቅφ ዪсрግλу азвուρէ οхаսαν. Կоրуድሑц ец оዕоդеμи ሙаպ ኛ аմаյէчям уւθсвигл ኀբуደիւαч վንπю ևхройуዳыме лигωμиж ֆոпεዖуф. Цևг - χ. 27NeaVa. Dzień dobry kochani. Pragnę na początku pozdrowić wszystkich i błogosławię osoby, które modlą się Nowenną Pompejańską oraz osoby, które planują odmówienie NP w intencjach im znanych. W mojej sprawie modlitwa różańcowa, była ostatnim ratunkiem dla mojego taty. Wiele złych rzeczy wydarzyło się w jego życiu i przez to również w całej rodzinie. Życie z alkoholikiem awanturnikiem jest bardzo trudne, zwłaszcza dla żony i dzieci, ale gdy Najświętsza Maryja pomogła mi odnaleźć drogę do Nowenny Pompejańskiej pomyślałam, że jest jeszcze nadzieja, że tylko Matka Boża może mi pomóc w tak ciężkiej sytuacji i nie myliłam się, ponieważ, gdy zaczęłam modlić się Nowenną Pompejańską zaczęły pojawiać się cuda w życiu mojego taty, zaczęły dziać się rzeczy, o których kiedyś nie było mowy, np., mój tata zaczął zajmować się domem, w tym sensie, że przyprowadził robotników i działają, okrywają dom i tata ma kolejne plany na zrobienie dachu (przytaczam ten przykład, dlatego że, jeszcze jakiś czas temu nie byłoby do pomyślenia, że tata zechce coś w tym domu zrobić, nie interesował się domem, rodziną, normalnym życiem), zaczął się starać, staje się innym człowiekiem, lepszym człowiekiem. Działań Matki Bożej w życiu mojego taty jest już wiele, ale nie będę przytaczać wszystkich, ponieważ świadectwo moje miałoby kilka stron. Serdecznie zachęcam do podejmowania modlitwy Nowenną Pompejańską w intencji danej osoby, której potrzebna jest pomoc Matki Bożej, a jestem pewna w 100%, że Najświętsza Maryja wysłucha naszych modlitw, ponieważ doświadczyłam tego, a przede wszystkim mój tata, którego kochana Maryja będzie miała już w swojej opiece na zawsze. Pozdrawiam, Ewelina StartŚwiadectwa o nowennie pompejańskiejEwelina: Życie z alkoholikiem awanturnikiem jest bardzo trudne Czy w moim przypadku jest sens składać pozew rozwodowy lub o separację? I czy mam jakiekolwiek szanse ich uzyskania w opinii sądu? Jestem z mężem 24 lata po ślubie, mamy pełnoletniego syna. Mąż nadużywa alkoholu. Mimo mojego wsparcia i terapii wciąż pije i nie spełnia obietnic. Mam tego dość, jestem wykończona. Co robić? Rozwód z alkoholikiem Trudno powiedzieć, co szybciej orzeknie sąd. Ważne jest także, aby odpowiedziała Pani sobie na pytanie – czy chce zakończyć małżeństwo, czy pozwolić mężowi na chwilę refleksji i zastanowienia się, co traci, i jednak je ratować. Przy separacji i rozwodzie są zasadniczo te same przesłanki. Z jedną tylko różnicą. Przy separacji rozpad pożycia nie musi być trwały. Musi być zupełny, ale nie musi być trwały. Natomiast przy rozwodzie – musi być zupełny i trwały. Podobnie jak przy rozwodzie, przepisy normujące instytucję separacji przewidują - jako przesłanki materialnoprawne – przesłankę pozytywną i przesłanki negatywne. Tę pierwszą stanowi istnienie zupełnego rozkładu pożycia (art. 611 § 1 i 3) oraz – w sytuacji z art. 611 § 3 – „zgodne żądanie małżonków” orzeczenia separacji. Jako negatywne przesłanki występują: sprzeczność orzeczenia separacji z dobrem wspólnych małoletnich dzieci małżonków (gdy na skutek orzeczenia separacji „mogłoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków”), sprzeczność orzeczenia separacji z zasadami współżycia społecznego z przyczyn innych niż wzgląd na dobro małoletnich wspólnych dzieci małżonków (art. 611 § 2). Sąd może orzec separację tylko w razie ustalenia, że nastąpił zupełny rozkład pożycia. Rzetelne ustalenie istnienia zupełnego rozkładu pożycia jest ważne również z tej przyczyny, by zapobiegać ewentualnemu „obchodzeniu” art. 52 Kodeksu przez małżonków, szczególnie przy orzekaniu separacji na zgodne żądanie obu małżonków (art. 611 § 3). „Uzyskanie przez małżonków orzeczenia separacji, a następnie jej zniesienia z utrzymaniem rozdzielności majątkowej pozwala małżonkom ominąć drogę procesu o zniesienie wspólności majątkowej na podstawie art. 52 w którym takiego skutku by nie osiągnęli. Takie uprzywilejowanie sytuacji małżonków pozostających uprzednio w separacji w stosunku do tych, którzy nigdy w niej nie pozostawali, wydaje się nieuzasadnione. Prowadzić bowiem może do pokrzywdzenia wierzycieli„ (tak trafnie E. Michniewicz-Broda, Majątkowe skutki separacji sądowej, Rej. 2000, nr 6, s. 79–83). Należy jednak zauważyć, że małżonkowie mogą przez umowę zawartą w trybie art. 47 wyłączyć wspólność ustawową, bez potrzeby uciekania się do powództwa z art. 52. Przesłanki separacji Przesłanek separacji (także rozwodu) nie można utożsamiać z ważnymi powodami ustanowienia rozdzielności majątkowej (art. 52 § 1). Instytucje rozwodu i separacji - funkcjonujące niezależnie - stanowią środki pomocne w wypadku rozkładu pożycia małżonków, natomiast zniesienie wspólności majątkowej (od dnia 20 stycznia 2005 r. ustanowienie rozdzielności majątkowej, art. 52 § 1) jest fragmentarycznym rozwiązaniem w sferze stosunków prawnomajątkowych i dlatego przesłanki jej zniesienia - jak przyjęto w orzecznictwie - koncentrują się na sferze tych stosunków (tak SN w wyroku z dnia 17 grudnia 1999 r., sygn. akt III CKN 506/98, „Wokanda” 2000, nr 4, poz. 6). Do orzeczenia separacji nie jest wymagane, by rozkład pożycia zupełny był także trwały. Jednym z celów instytucji separacji jest bowiem – obok kompleksowego, prawnego uregulowania skutków separacji faktycznej – umożliwienie małżonkom przemyślenia celowości rozejścia się i ewentualnego powrotu do wspólnego pożycia. Gdyby wymagane było istnienie trwałego rozkładu pożycia, ten ostatni cel byłby raczej iluzoryczny (tak trafnie J. Panowicz-Lipska, Instytucja separacji…, s. 17; T. Smyczyński, Kierunki reformy…, s. 307; uzasadnienie projektu rządowego). Wydaje się, że separację uzyskać jest łatwiej. I tak jest, gdyby brać pod uwagę tylko małżonków. Tu w grę nie wchodzi dobro małoletnich dzieci, więc separację uzyska Pani zapewne szybciej i łatwiej. Zobacz również: Jak zgłosić męża na przymusowe leczenie? Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Nadużywanie alkoholu jest niezwykle poważnym problemem społecznym, który odbija się również na funkcjonowaniu wielu rodzin. Co więcej, uzależnienie od alkoholu mężczyzny nierzadko prowadzi do rozwodu i to właśnie z jego winy. Osoba uzależniona może bowiem zachowywać się agresywnie, także wobec swoich dzieci, co stanowi zagrożenie nie tylko zdrowia, ale i życia. Jak przygotować się do rozstania w takiej sytuacji? Jak przeprowadzić rozwód z alkoholikiem? O tym przeczytasz w moim kolejnym artykule „Rozwód z alkoholikiem”. Jeśli planujesz rozwód z alkoholikiem, to jestem w stanie Ci pomóc. Przeprowadziłam już bardzo wiele rozwodów, w których głównym problemem był alkohol. Udzielam odpłatnych konsultacji dla klientów z całej Polski, w tym także online i telefonicznie. Zapraszam do zapoznania się z ofertą mojej Kancelarii (Adwokat Rozwody Poznań) oraz do kontaktu. Rozwód z alkoholikiem – główne wnioski Alkoholizm jest poważną chorobą, która może doprowadzić do rozpadu małżeństwa. Jeżeli jesteś żoną alkoholika, z którym chcesz się rozstać, możesz wnieść o orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy męża. Masz duże szanse na korzystne rozstrzygnięcie. Możesz również zdecydować się na separację, aby mieć czas na podjęcie ostatecznej decyzji. Wymeldowanie męża alkoholika nie stanowi rozwiązania problemu, konieczna jest eksmisja. W postępowaniu o rozwód z alkoholikiem o winie męża alkoholika dużą rolę odgrywają dowody. Rozwód z orzeczeniem o winie w rozpadzie pożycia małżeńskiego po stronie alkoholika nie ma wpływu na podział majątku, chyba że sąd uzna, iż tryb życia alkoholika doprowadził do powstania nierównych udziałów w majątku wspólnym. Alkoholizm może również stanowić podstawę do uzyskania stwierdzenia nieważności małżeństwa kościelnego zwanego popularnie „rozwodem kościelnym”. Mąż alkoholik – co robić? Jeżeli jesteś żoną alkoholika, być może wierzysz, że uda Ci się mu pomóc w wyjściu z nałogu. Tego typu postawa jest bardzo szlachetna, jednakże walka z uzależnieniem nie jest prosta i zwyczajnie przerasta wiele osób. W związku z tym mogą pojawić się w Twojej głowie poważne wątpliwości dotyczące tego, czy warto dalej walczyć o małżeństwo. Być może coraz częściej będziesz myśleć o rozstaniu. W pierwszej kolejności powinnaś skorzystać z pomocy terapeuty – specjalisty od uzależnień. Na rynku można znaleźć osoby, które pomagają wyjść z uzależnienia alkoholowego oraz doradzają rodzinom alkoholików, w jaki sposób postępować z alkoholikiem. Niemniej największy ciężar wychodzenia z nałogu spoczywa na samym zainteresowanym. Nie rzucisz alkoholu zamiast Twojego męża. To Twój mąż musi chcieć wyjść z nałogu. Jeśli po jego stronie nie ma woli poprawy, to niejednokrotnie pozostaje rozstanie. Kobiety, mające problem z mężem alkoholikiem zwykle decydują się na jedną z trzech poniższych możliwości: Rozwód z alkoholikiem winy męża, Separacja z mężem, Wymeldowanie męża. Opiszę je kolejno. Rozwód z winy alkoholika Rozwód z winy męża alkoholika Pierwszym z rozwiązań, które jest zarazem najdalej idące w skutkach, jest wystąpienie do sądu z żądaniem rozwodu. Możesz to zrobić, jeżeli nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, a rozwód nie będzie sprzeczny z dobrem małoletnich dzieci oraz zasadami współżycia społecznego. Aby móc wystąpić o rozwód, musisz przygotować pozew rozwodowy, czyli pismo, które rozpocznie postępowanie sądowe. Powinnaś w nim nie tylko sprecyzować swoje żądanie, ale też je uzasadnić. Możesz skorzystać też z mojej pomocy i zlecić mojej Kancelarii napisanie pozwu. To nie jest droga usługa. 😊 Niezwykle istotne są wszelkiego rodzaju dowody, szczególnie gdy występujesz o orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy swojego męża. Mogą to być zeznania świadków, którzy znają Twoją sytuację, a więc członkowie rodziny, przyjaciele, a nawet sąsiedzi. Istotne będą także wszelkiego rodzaju dokumenty. W tym kontekście możemy wymienić na przykład notatki z interwencji policyjnych, jak również dokumentacja lekarska, czy też nagrania i fotografie. Wszystkie te dowody będą mieć niemałe znaczenie w postępowaniu sądowym i pozwolą Ci uzyskać orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy męża alkoholika. Separacja z winy alkoholika Jeżeli jednak nie masz zamiaru rozstawać się z mężem w sposób definitywny, możesz zdecydować się na separację. Możesz potraktować jej okres jako okazję do przemyślenia swojej sytuacji, a następnie podjęcia ostatecznej decyzji. W tym celu również konieczne będzie złożenie pozwu o separację. Podobnie jak w przypadku żądania rozwodu musisz w nim przedstawić swoje stanowisko oraz je uzasadnić. Jeżeli chodzi o środki dowodowe, tutaj także duże znaczenie będą mieć zeznania świadków oraz dokumenty. Dzięki nim będziesz mogła uzyskać orzeczenie separacji z wyłącznej winy swojego męża. Wymeldowanie męża alkoholika Wymeldowanie męża alkoholika nie stanowi rozwiązania problemu. Kwestia zameldowania ma bowiem wyłącznie znaczenie na gruncie prawa administracyjnego. Wymeldowanie męża nie wpłynie na jego prawo do mieszkania w Waszym domu. Mimo wymeldowania, nadal będzie mógł w nim mieszkać! Gdybyś zatem chciała, aby Twój mąż opuścił mieszkanie, złóż wniosek o orzeczenie o sposobie korzystania z mieszkania w pozwie o rozwód z alkoholikiem albo o separację. Możesz też złożyć pozew o eksmisję. Zobacz także: Eksmisja przy rozwodzie Musisz mieć jednak świadomość, że eksmisja stanowi sytuację absolutnie wyjątkową. Oznacza to, że muszą istnieć ku temu naprawdę poważne powody. Może to być na przykład absolutnie naganne zachowanie alkoholika z punktu widzenia zasad współżycia społecznego – stosowanie przez niego przemocy fizycznej lub psychicznej. Rozwód z alkoholikiem Rozwód z alkoholikiem – od czego zacząć? Zaczynasz zawsze od konsultacji z adwokatem. W czasie pierwszej konsultacji adwokat oceni Twoją sytuację i dokładnie poinstruuje Ci, co powinnaś zrobić w dalszej kolejności. Dobry adwokat oceni Twoje szanse w sądzie oraz pomoże Ci dobrać odpowiednie środki prawne, aby łatwiej przejść przez rozwód. Jeśli chcesz, możesz skorzystać z konsultacji ze mną. Mam doświadczenie w prowadzeniu wielu takich spraw. Adwokat Marlena Słupińska-Strysik W dalszej kolejności powinnaś dobrze przygotować się do postępowania sądowego. Przede wszystkim zastanów się nad materiałem dowodowym, który będzie przemawiał za podnoszonymi przez Ciebie twierdzeniami. Porozmawiaj z osobami, które mogłyby zostać Twoimi świadkami. Nikt nie zna historii Twojego małżeństwa lepiej niż najbliżsi – rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, przyjaciele i znajomi. Możesz zapytać również sąsiadów, czy zgodziliby się zeznawać w sprawie. Być może widzieli oni Twojego męża pod wpływem alkoholu, może nawet słyszeli awantury przez niego wszczynane. To jednak nie wszystko, zadbaj również o dokumenty. Jak już wspomnieliśmy wcześniej, istotną rolę mogą odegrać notatki z interwencji policyjnych, jeżeli takie miały miejsce. Najczęściej dochodzi do nich, gdy alkoholik się awanturuje, stosuje przemoc wobec pozostałych domowników. To wcale nie są rzadkie sytuacje. Ludzie różnie zachowują się pod wpływem alkoholu, często stanowiąc zagrożenie. Kiedy już masz to wszystko przygotowane, przyjdzie czas na przygotowanie pozwu rozwodowego. Możesz zrobić to sama lub zlecić to adwokatowi. Złożenie pozwu inicjuje Twoją sprawę rozwodową. Od tego momentu zaczyna się walka w sądzie. Zdrada po alkoholu Alkohol może mieć poważny wpływ na zachowanie danego człowieka. Wiele osób pod jego wpływem staje się bardziej odważnymi i podejmują działania, na które w normalnych warunkach nigdy by się nie zdecydowali. Z tego względu dość częstym zjawiskiem są zdrady dokonywane w stanie upojenia alkoholowego. Osoby, które dopuściły się zdrady, nierzadko tłumaczą się, że nie miały pojęcia, co robią, że nie były świadomi swojego działania. Nie zawsze jest to jednak prawda, niektórzy bowiem celowo wprowadzają się w stan upojenia alkoholowego, aby następnie usprawiedliwić w ten sposób swoje zachowanie. Pamiętaj! Alkohol nigdy nie jest usprawiedliwieniem zdrady. Z prawnego punktu widzenia, zdrada po alkoholu nie usprawiedliwia męża. Skoro mąż się upił i Cię zdradził, to poniesie na to odpowiedzialność. Grozi mu rozwód z orzeczeniem jego winy i dożywotnie alimenty na Ciebie. Zdrada po alkoholu Pozew rozwodowy z orzeczeniem o winie męża alkoholika Do tego, aby rozpocząć postępowanie o rozwód, zawsze konieczny jest pozew. Zanim jednak go przygotujesz, powinnaś dokładnie przeanalizować swoją sytuację, w czym może Ci pomóc adwokat lub radca prawny. Przede wszystkim powinnaś zastanowić się nad swoim stanowiskiem w sprawie. Jeżeli decydujesz się na rozwód z orzeczeniem o winie męża alkoholika, niezbędne będą dowody na tę okoliczność. Pomyśl więc o świadkach oraz różnego rodzaju dokumentach. Omówiliśmy te zagadnienia wcześniej. Pamiętaj również, że przygotowywany przez Ciebie pozew powinien spełniać wszystkie wymogi przewidziane przez ustawodawcę w Kodeksie postępowania cywilnego. Jeżeli więc nie jesteś pewna, jak napisać to pismo poprawnie, skorzystaj z pomocy prawnika. Dzięki temu unikniesz błędów, które mogą okazać się kosztowne na sali sądowej. Rozwód z winy męża a podział majątku Sprawa o rozwód to bardzo często dopiero początek innych postępowań sądowych, które są niezbędne do ostatecznego rozstania pod względem prawnym. W kontekście rozwodu z orzekaniem o winie po stronie męża alkoholika pojawia się pytanie, czy okoliczność ta ma wpływ na przebieg postępowania o podział majątku oraz jego rozstrzygnięcie. Otóż z punktu widzenia prawnego orzeczenie wyłącznej winy za rozpad pożycia małżeńskiego nie ma wpływu na kształt postępowania o podział majątku. Oznacza to, że procedura będzie wyglądać dokładnie tak samo, jak gdyby o kwestii winy orzeczono w inny sposób albo od niej odstąpiono podczas sprawy rozwodowej. A jak wygląda sam podział majątku? Otóż małżonek, który został uznany za wyłącznie winnego rozpadu pożycia, wciąż ma prawo do sprawiedliwego podziału. Najczęściej majątek jest więc dzielony po połowie, chyba że istnieją podstawy do orzeczenia tak zwanych nierównych udziałów. Co może stanowić powód? Otóż w tym miejscu musimy wskazać na przykład wydawanie znacznych sum pieniędzy na alkohol, czy też prowadzenie hulaszczego trybu życia. Jak widzisz, nierówny podział majątku po rozwodzie jest możliwy, ale nie jest łatwy do przeprowadzenia. Mąż alkoholik a „rozwód kościelny” Alkoholizm męża może być również powodem do uzyskania tak zwanego „rozwodu kościelnego”, a mówiąc prawidłowo, stwierdzenia nieważności małżeństwa kościelnego. Aby tak się jednak stało, uzależnienie musi spełniać pewne warunki. Musimy zwrócić uwagę, że alkoholizm jako taki nie stanowi przesłanki do stwierdzenia nieważności małżeństwa. Może on jednak być przejawem niezdolności do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej. Jest to o tyle istotne, że w prawie kanonicznym liczy się moment zawarcia związku małżeńskiego, a mówiąc precyzyjnie, wyrażenia zgody małżeńskiej. Powinno odbyć się to w sposób wolny od wszystkich wad przewidzianych w prawie. Żeby uzależnienie od alkoholu mogło mieć wpływ na ważność wyrażonej zgody małżeńskiej, powinno ono istnieć jeszcze przed ślubem. Zdarza się bowiem, że osoby wychodzą z nałogu i przez długi czas nie spożywają alkoholu, jednakże po pewnym czasie do niego powracają, nawet go nadużywając. Taka sytuacja jak najbardziej może stanowić podstawę do uznania małżeństwa kościelnego za nieważne. Istnieje również inna możliwość. Mianowicie małżeństwo z alkoholikiem można zawrzeć pod wpływem błędu. Ten ma wpływ na ważność zgody małżeńskiej, jeżeli jest istotny. Jak możemy zdefiniować to pojęcie? Otóż błąd jest istotny wówczas, gdy osoba, która zawiera małżeństwo, nie zdecydowałaby się na taki krok, kiedy znałaby prawdę. Z całą pewnością alkoholizm drugiej strony może stanowić taką okoliczność. Jeżeli zdecydujesz się starać o stwierdzenie nieważności małżeństwa, musisz przygotować się na proces przed sądem kościelnym. Ma on jednak charakter pisemny, przez co jest on mniej obciążający emocjonalnie niż postępowanie o rozwód. Oczywiście strony są przesłuchiwane przez sąd, aczkolwiek pozostałe czynności dokonywane są za pomocą pism. Od wyroku sądu biskupiego przysługuje apelacja do trybunału wyższej instancji. Potrzebujesz pomocy adwokata? Masz trudny rozwód? Jeśli chciałbyś skorzystać z mojej pomocy, zapraszam do kontaktu. Działam na terenie takich miast jak: Poznań, Luboń, Gniezno, Śrem, Środa Wielkopolska, Grodzisk Wielkopolski, Swarzędz, Leszno, Piła, Kościan, Jarocin, Września oraz Wolsztyn. Posiadam także oddział w Świeciu, pracując w takich miejscowościach jak Grudziądz, Chełmno i Tuchola. W trudnych sprawach rozwodowych działam w CAŁEJ POLSCE! Udzielam także konsultacji telefonicznych oraz konsultacji online. Pamiętaj, że rozwód to poważna sprawa, dlatego warto skorzystać z pomocy adwokata lub radcy prawnego. mec. Marlena Słupińska-Strysik Masz pytania? Napisz! Zadzwoń! Adwokat Marlena Słupińska-Strysik e-mail: biuro@ tel. 61 646 00 40 tel. 68 419 00 45 tel. 52 511 00 65 Komentarze: Uczuciowy zamęt, gwałtowne zmiany nastrojów, naprzemienne poczucie winy i krzywdy, niepewność i lęk – to stan emocjonalny typowy dla osób współuzależnionych. U części z nich rozpoznaje się ostrą reakcję na stres, zaburzenia stresowe pourazowe lub zaburzenia adaptacyjne oraz zaburzenia występujące pod postacią somatyczną. To cena, jaką płacą za życie z osobą uzależnioną, które jest dla nich źródłem permanentnego stresu. Fot. PAP Współuzależnienie jest przystosowaniem się do destrukcji osoby, z którą się żyje i takim sposobem reagowania na jej zachowania, który – pomimo najlepszych chęci – uniemożliwia zmianę i prowadzi do coraz większego uwikłania w patologiczny układ, co w efekcie utrwala i podtrzymuje destrukcję. To proces adaptacji do życia w sytuacji chronicznego stresu. Nic dziwnego, że u współuzależnionych rozpoznaje się objawy, które zgodnie z Międzynarodową Klasyfikacją Chorób ICD-10 ujawniają się w obrębie zaburzeń funkcjonowania w wyniku reakcji przystosowawczych na stres (F43 - „Reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne”). Współuzależnienie jak dotąd nie występuje w żadnej oficjalnej klasyfikacji psychiatrycznej, pomimo postulatów Timmena Cermaka, by uznać je za odrębną jednostkę chorobową (Cermak 1986, 1991) i nadziei żywionych na to w Polsce, po tym jak ukazały się polskie edycje książek Janet Woititz (1992, 1992). Pomysł ten nie doczekał się realizacji bowiem wielu autorów zgłaszało nieprecyzyjność i nadużywanie tego pojęcia. Wątpliwości budziła też kwestia relacji pomiędzy tym, co w objawach współuzależnienia osobowościowe (czyli stałymi cechami i wzorcami zachowań) a tym, co reaktywne (czyli tym, co jest odpowiedzią na stres). Za udziałem czynników osobowościowych przemawiałby fakt, że wśród pacjentów z symptomami współuzależnienia często diagnozuje się osobowość zależną i unikającą, czasem też osobowość obsesyjno-kompulsyjną i borderline. Badania (Loughead, Spurlock i Yuan-yu ting, 1998) wskazują także na wzorzec osobowości samo-dewaluującej u tych osób. Sam termin „współuzależnienie”, spopularyzowany przez J. Woititz oraz szeroko przyjęty i rozpowszechniony przez ruch Anonimowych Alkoholików, pojawił się w latach 70. w środowisku amerykańskich terapeutów. Zauważono wówczas, że w wyniku zaangażowania się w związek z alkoholikiem, życie niektórych ludzi staje się „trudne do ułożenia i właściwego kierowania.” W zależności od fazy, w której znajdują się uzależnieni, ich bliskimi targają skrajne emocje. Im bardziej zaawansowana faza, tym silniejszy lęk, większe trudności z koncentracją uwagi i radzeniem sobie z emocjami u tych osób. I faktycznie, współuzależnienie jest procesem postępującym. Z upływam czasu stan psychiczny osób współuzależnionych się pogarsza, a zmiana ich położenia na lepsze wydaje się coraz trudniej osiągalna (Mellibruda i Sobolewska 1997). Współuzależnienie: psychologiczna pułapka Dlaczego ludzie ci całymi latami trwają w niszczącym dla siebie związku? Dlaczego nie opuszczają go nawet wtedy, gdy zagraża to ich zdrowiu i życiu? Dużą rolę odgrywają tu niewątpliwie zmiany, jakie powoduje w ich psychice sytuacja stresowa ( myślenie tunelowe, trudności w koncentracji uwagi i coraz silniejszy lęk), jak również te, które dokonują się wskutek życia z osobą uzależnioną. Współuzależnieni rozwiją mechanizmy obronne podobne do tych, którymi posługują się osoby uzależnione, takie jak zaprzeczanie i magiczne myślenie. Mechanizmy te mają chronić przed doświadczaniem bolesnych uczuć, lecz jednocześnie trzymają w potrzasku. Ale decydujące znaczenie może mieć również i to, z czym wchodzi się w związek, czyli nasze osobiste obciążenie. Autorzy prac z nurtu tzw. „toksycznych związków”, tacy jak jak Pia Melody czy John Bradshaw, twierdzą, że współuzależnienie to zespół cech nabytych w dzieciństwie wskutek wychowania w rodzinie dysfunkcyjnej (niekoniecznie alkoholowej), gdzie dochodzi do nadużyć i zaniedbywania potrzeb emocjonalnych dzieci. Cechy te dotyczą wielu różnych obszarów funkcjonowania, granic tożsamości (granice indywidualnego „ja” zbyt przepuszczalne, stąd skłonność do gubienia się w emocjach – swoich i innych osób) i emocjonalnej regulacji samooceny (uzależnianie samooceny od innych). Jeśli takie wyposażenie wniesiemy w związek, łatwiej jest nam zamknąć się w psychologicznej pułapce. Badania przeprowadzone przez Fuller i Warner (2000) dostarczają argumentów za tym, że rozwinięcie cech współuzależnienia zależy od nasilenia stresu przeżywanego w rodzinie pochodzenia, niezależnie od tego co jest jego przyczyną: czy chroniczna choroba, psychiczna lub fizyczna czy alkohol. Im większy stres, tym większe prawdopodobieństwo wykształcenia się cech, które predysponują do wchodzenia w destrukcyjne związki. Czy można żyć z osobą uzależnioną i nie być współuzależnionym? Wyposażenie psychologiczne, czyli to, z czym wchodzimy w związek, może nas obciążać, ale może też nas chronić przed współuzależnieniem. Sam fakt, że żyjemy z osobą uzależnioną, nie musi jeszcze świadczyć o naszym współuzależnieniu. Decyduje o tym sposób w jaki reagujemy na destrukcyjne postępowanie partnera i to jaką cenę jesteśmy gotowi zapłacić za utrzymanie związku. Mówi się, że dużo zależy od tego czy potrafimy zmienić, albo opuścić taki układ. Można przypuszczać, że osoba, która się nie współuzależni, zmieni układ tak, by pozwalał jej na zaspokajanie potrzeb i zapewniał swobodę komunikacji, a jeśli tak się nie stanie, to odejdzie i sama ułoży sobie życie. Osoba współuzależniona to ta, która straszy odejściem, lecz nie odchodzi. Nie potrafi ani odejść, ani też zmienić układu, więc się przystosowuje. Robi to kosztem siebie i swojego zdrowia. Prawdopodobnie nie potrafi wyobrazić sobie samotnego życia. Jedyną możliwą do zaakceptowania wizją życia jest dla niej „życie we dwoje”. Dlatego zamyka się w pułapce wyniszczającego dla obu stron związku. Życie z osobą uzależnioną i zachowanie siebie teoretycznie jest możliwe. Warto jednak pamiętać, że mało komu się udaje. Nie bez powodu mówi się, że nawet najzdrowszy człowiek może zacząć wątpić w siebie, przeżywszy jakiś czas z alkoholikiem. Dlatego w razie gdyby okazało się, że znaleźliśmy się w takiej sytuacji, dobrze jest skorzystać z pomocy specjalisty. Jak sobie pomóc? Współuzależnienie jest blokadą komunikacji. Tworzą ją narzucone przez partnera reguły zachowań, które uniemożliwiają swobodne wyrażanie uczuć, prowadzenie szczerych rozmów na temat problemów w związku oraz kierowanie pod adresem partnera realnych oczekiwań zmiany. To również nadmierne dostrojenie do drugiej osoby, wyczulenie na jej nastroje, a także nawykowe myślenie, odczuwanie i zachowywanie się. Jeśli więc chcemy sobie pomóc, musimy odłączyć się od nastrojów partnera, przerwać nasze nawykowe reagowanie. Ograniczanie się do reagowania na jego zachowanie (i na to, co on może czuć, myśleć czy zrobić) oznacza że straciliśmy nad sobą kontrolę i nie kierujemy sobą. Takie reakcje współtworzą destrukcyjny układ i zamykają w błędnym kole współuzależnienia, tymczasem zmiana przychodzi poprzez wyrażanie i realizację własnych potrzeb oraz przemyślane działanie. Zatem nie reaguj. Jeśli zauważysz, że popadasz w emocjonalny chaos, zatrzymaj się. Wyreguluj oddech, postaraj się rozluźnić. Znajdź sposób, żeby oderwać się od bodźca, na który reagujesz. Idź na spacer. Poczekaj z działaniem, aż ucichną emocje i przestaną kłębić się w głowie sprzeczne myśli. Co dalej? Oderwij się! To po pierwsze. Oderwanie się oznacza życie chwilą obecną – tu i teraz. To pozwolenie na to, by życie płynęło swobodnie. Ale też akceptacja rzeczywistości. Pozwól by sprawy biegły swoim torem i patrz, jaki przybierają obrót. Pamiętaj, każdy odpowiada za siebie. Pozwól drugiej osobie być sobą i ponosić konsekwencje swoich działań. Odetnij się od jej problemów i emocji. Zrób to łagodnie. Ustal, co możesz, a czego nie możesz zmienić i zaniechaj prób zmieniania tego, czego zmienić nie jesteś w stanie. Przestań martwić się tym, na co nie masz wpływu. Żyj swoim własnym życiem. Ciesz się drobiazgami. Zatroszcz się o siebie Odpowiadasz za siebie. Masz obowiązek zadbać o swoje potrzeby. Masz prawo wieść takie życie, jakie ci odpowiada. Ale pamiętaj też, że nie masz prawa narzucać innym swojej woli. Pozwól innym żyć tak, jak chcą. Jeśli przeszkadza to w tym, abyś wiodła / wiódł takie życie, jakie chcesz wieść, wymagaj zmiany. Jeśli zmiana nie nastąpi, pamiętaj: masz prawo odejść i ułożyć sobie życie po swojemu. Pamiętaj, potrafisz myśleć Być może ktoś powiedział ci, że nie potrafisz myśleć i podejmować słusznych decyzji, albo gorzej, że jesteś wariatem/ wariatką. Alkoholicy często mówią to swoim bliskim. Pamiętaj, potrafisz myśleć. Twój umysł funkcjonuje bez zarzutu. Potrafisz zorientować się w każdej sytuacji i podjąć słuszne decyzje. Jeśli popełnisz błąd, to świat się przez to nie zawali. Przestań znęcać się nad sobą. Skończ z zamartwianiem się i obsesją na temat drugiej osoby. Zacznij myśleć. Zastanów się jak rozwiązać problem. Zdobądź niezbędne informacje w temacie, który cię dotyczy. Przeanalizuj sytuację. Ustanów swoje własne cele i zacznij je realizować. Ustal granice Zakreśl swoje granice. Ustal sam ze sobą dokąd możesz się posunąć. Określ, co możesz robić dla innych, a czego nie. Ustal, co wolno innym, jakie zachowania będziesz tolerować, a jakich nie. Wytycz granice, których nikomu nie wolno przekraczać. Powiedz partnerowi, jakie ustanowiłeś granice. Zrób to spokojnie. Nie pozwól tych granic przesuwać. Bądź w tym stanowczy i konsekwentny. Naucz się mówić: „To jest granica, której nie możesz przekroczyć. Nie będę tego tolerował/ a”. I rób, jak mówisz. Zadbaj o swoje ciało Posłuchaj co mówi ci twoje ciało i twoje uczucia. Nie ignoruj ich. Im lepszy mamy kontakt z uczuciami, tym mniej kłopotów ze zdrowiem. Jeśli przez długi czas nie słuchamy własnych uczuć, zaczynają nam doskwierać różne dolegliwości. One mają zmusić nas do tego, byśmy zajęli się sobą. Pamiętaj, łatwiej zająć się sobą, dopóki jest się jeszcze zdrowym. Zrób to. Zadbaj o siebie, swoje samopoczucie, wygląd i zdrowie. Wychodzeniu ze współuzależnienia towarzyszy uczucie wyzwolenia. Wreszcie możemy być sobą. I pozwolić innym być sobą. Możemy korzystać z możliwości nieskrępowanego myślenia, odczuwania i działania. Możemy kochać siebie i innych. Wskazówki do tego jak sobie pomóc opracowano na podstawie książki Melody Beattie „Koniec współuzależnienia. Jak przestać kontrolować życie innych i zacząć troszczyć się o siebie”. Monika Świerczyńska, dla Źródła: Beattie, M. (2005), Koniec współuzależnienia. Jak przestać kontrolować życie innych i zacząć troszczyć się o siebie. Media Rodzina. Cermak, T. L. (1986). Diagnostic criteria for codependency. Journal of Psychoactive Drugs, 18, 15-20. Cermak, T. L. (1991). Co-addiction as a disease. Psychiatric Annals, 21, 266-272. Fuller, J. A., Warner, R. M. (2000). Family Stressors as Predictors of Codependency. Genetic, Social & General Psychology Monographs, Tom 126. ICD – 10 (1998). Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. Badawcze kryteria diagnostyczne. Kraków-Warszawa: Uniwersyteckie Wydawnictwo Vesalius & Instytut Psychiatrii i Neurologii. Loughead, Spurlock, V. L., Yuan-yu ting (1998). Diagnostic indicators of codependence: An investigation using the MCMI-II. Journal of Mental Health Counseling, t. 20. Mellibruda J., Sobolewska Z., (1997) Koncepcja i terapia współuzależnienia. Alkoholizm i narkomania, 28, 421-430. Mellody, P. (1993). Toksyczne związki. Anatomia i terapia współuzależnienia. Warszawa: Agencja Wydawnicza Woititz, (1992). Dorosłe dzieci alkoholików. Warszawa: Instytut Psychologii Zdrowia i Trzeźwości. Woititz (1992). Małżeństwo na lodzie. Warszawa: Instytut Psychologii Zdrowia i Trzeźwości. Monika Świerczyńska Jest absolwentką psychologii i psychoterapii SWPS. Wcześniej ukończyła dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Ukończyła też w Laboratorium Psychoedukacji trzyletnie szkolenie dla psychoterapeutów: "Intensywna Krótkoterminowa Terapia Psychodynamiczna", rekomendowane przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne oraz szkolenie z psychotraumatologii. Prowadzi w Radomiu gabinet psychoterapii "W 4oczy". Założycielka i redaktor naczelna magazynu psychologicznego "W 4 oczy". Poetka.

trudne rozstanie z alkoholikiem